W grudniu o finansowanie z banku wystąpiło najwięcej osób od lat. Średnia kwota wniosku o kredyt mieszkaniowy również była rekordowa. Klienci wykorzystują sprzyjające im okoliczności.
Z powodu świąt, urlopów i wyjazdów ostatni miesiąc roku raczej nie sprzyja staraniom o kredyt mieszkaniowy. Jednak tym razem było inaczej. Pomijając dwie anomalie, w grudniu o finansowanie z banku w przeliczeniu na dzień roboczy wystąpiło najwięcej osób od lat.
Mocna końcówka roku w staraniach o kredyt hipoteczny
Wg danych BIK-u w grudniu 2025 wniosek o kredyt hipoteczny złożyło 33,48 tys. osób. To oczywiście mniej niż listopadzie czy październiku, ale o 29 proc. (prawie 7,5 tys. osób) więcej niż rok wcześniej o tej samej porze.

W przeliczeniu na dzień roboczy, których tym razem było mniej niż zwykle (po raz pierwszy ustawowo wolna Wigilia), o finansowanie z banku na zakup bądź budowę nieruchomości zawnioskowało 1674 klientów. To o 29 proc. więcej w ujęciu rocznym i – biorąc pod uwagę same grudnie – najwięcej od 2023.
Jednak wtedy funkcjonował jeszcze rządowy program dopłat do rat Bezpieczny kredyt 2%. Gdyby go pominąć, ostatni raz tak duży popyt na kredyt hipoteczny klienci zgłosili w grudniu 2017. A wtedy kończyła się inna inicjatywa ułatwiająca zakup mieszkania z pomocą finansowania bankowego, czyli Mieszkanie dla młodych.

Łącznie wszyscy klienci, którzy złożyli w grudniu aplikacje o kredyt na mieszkanie, chcieli pożyczyć 16,3 mld zł. To o 41 proc. (prawie 4,8 mld zł) więcej niż rok wcześniej.
Średnia kwota wniosku o finansowanie z banku z nowym rekordem
Natomiast pojedynczy wniosek o kredyt mieszkaniowy opiewał na 487,77 tys. zł. To o prawie 10 proc. (43,14 tys. zł) więcej w porównaniu z grudniem 2024 i zarazem najwięcej w historii. Poprzedni rekord z czerwca 2025 został poprawiony o niespełna 11 tys. zł.

W Poznaniu klienci starają się o jeszcze większe kwoty (średnia przekracza 500 tys. zł). Potwierdzają to również moje doświadczenia.
Osobom występującym o finansowanie z banku sprzyja kilka czynników:
- wzrost wynagrodzeń (nominalnie ok. 8 proc., a po uwzględnieniu inflacji – ponad 4 proc.),
- malejąca inflacja (już w celu NBP),
- taniejące i łatwiej dostępne kredyty mieszkaniowe (średnie oprocentowanie nieznacznie przekracza 6 proc.),
- stabilne ceny mieszkań (ich dynamika jest mniejsza od tempa wzrostu pensji).

To wszystko przekłada się na coraz większą zdolność kredytową.
– To wprost przekłada się na wzrost zainteresowania zaciąganiem kredytu mieszkaniowego. Wzrost zdolności kredytowej pozwala również na wnioskowanie o coraz większe kwoty – zauważa dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk Grupy BIK.
Zamierzasz starać się o kredyt na mieszkanie, ale nie wiesz, na ile możesz liczyć albo przerażają Cię formalności z tym związane? Zgłoś się do mnie!
Jako profesjonalny pośrednik kredytowy z Poznania mam dostęp do stosowanych przez banki kalkulatorów zdolności kredytowej. Znam wymagania kredytodawców, więc doskonale się orientuję, gdzie masz największe szanse na zdobycie finansowania na zakup nieruchomości.
Zainteresowany/-a? To już dziś umów się na niezobowiązującą rozmowę!



0 komentarzy