Tempo, w jakim drożeje mieszkanie deweloperskie w Poznaniu, jest najwolniejsze od lat. Za to dynamika wzrostu cen nieruchomości z drugiej ręki plasuje nasze miasto w krajowej czołówce. Mimo to różnica w średnich stawkach obowiązujących w tych segmentach jest rekordowo duża.
Mieszkania w Poznaniu wciąż drożeją. Jednak tempo podwyżek cen nieruchomości nie jest tak duże jak w ub. r. Ponadto można wytargować pewną zniżkę. Dotyczy to zwłaszcza rynku wtórnego.
Ile kosztuje mieszkanie deweloperskie w Poznaniu
Wg najnowszych danych NBP pochodzących z aktów notarialnych wiosną br. za mieszkanie deweloperskie w Poznaniu trzeba było zapłacić średnio 12.476 zł za mkw. To o 138 zł (1 proc.) więcej niż zimą oraz niemal tyle samo (+35 zł), co rok wcześniej o tej samej porze. Ostatni raz tak mała dynamika cen nieruchomości w naszym mieście w ujęciu rocznym występowała osiem lat temu.

Na tle innych ośrodków wojewódzkich uplasowaliśmy się prawie na samym końcu. Gdyby nie spadki cen w Łodzi i Szczecinie, co zdarzyło się po raz pierwszy od dawna, bylibyśmy na ostatnim miejscu na skali podwyżek. Najszybciej nowe nieruchomości drożały w Zielonej Górze (15 proc.), Rzeszowie (13 proc.) i Wrocławiu (11 proc.).
Ponadto w sześciu stolicach regionalnych przeciętne stawki za nowe mieszkania zmalały w stosunku do poprzedniego kwartału. W niektórych (Warszawa, Kielce, Lublin) stało się tak drugi kwartał z rzędu.

Aczkolwiek nie musi to oznaczać, że minęliśmy górkę cenową. Być może przyczyną spadków był fakt, że więcej klientów kupowało lokale w segmencie popularnym, a nie premium.
Rabat na mieszkanie deweloperskie w Poznaniu mniejszy niż na używane
Decydując się na mieszkanie deweloperskie w Poznaniu, nabywcy uzyskiwali średnio upust rzędu niecałych 6 proc. (745 zł na każdym mkw.) względem stawek ofertowych.

Zniżki na podobnym poziomie firmy realizujące inwestycje mieszkaniowe w naszym mieście przyznawały również zimą. Natomiast przed rokiem nie byli tacy skorzy do rabatów (3 proc., 350 zł).
Jednocześnie różnica w cenie mieszkania od dewelopera i używanego osiągnęła rekordowy poziom, przebijając ten sprzed 18 lat. Wyniosła bowiem 2 tys. zł na każdym mkw. Zatem kupując mieszkanie deweloperskie w Poznaniu o powierzchni np. 60 mkw., trzeba było mieć o 120 tys. zł więcej niż w przypadku transakcji na rynku wtórnym.
Ceny mieszkań używanych w Poznaniu
Mieszkania używane są w Poznaniu tańsze niż nowe, ale drożej szybciej od nich. W stosunku do kwartału poprzedniego średnia cena mkw. takiego lokum wzrosła u nas o prawie 5 proc., a rok do roku – o 8,5 proc. Wiosną wyniosła 10.477 zł za mkw. Co ciekawe była niższa niż w kilkukrotnie mniejszym Rzeszowie.

Pod względem dynamiki wzrostu cen uplasowaliśmy się w ścisłej krajowej czołówce. Zajęliśmy odpowiednio: trzecie i czwarte miejsce. Oprócz stolicy Wielkopolski utworzyły ją Zielona Góra (13 proc.), Katowice (10 proc.) i Łódź (9 proc.).
W porównaniu z wiosną sprzed roku używane mieszkania nigdzie nie staniały. Jednak w stosunku do zimy stało się tak w siedmiu ośrodkach regionalnych (m.in. Warszawie, Krakowie i Gdańsku).

Z drugiej strony, kupując w Poznaniu mieszkanie z drugiej ręki, możemy wytargować większy upust niż od dewelopera. Wiosną było to prawie 12 proc., tj. 1381 zł na każdym mkw.
Tak jest od lat. Ostatni raz, gdy to deweloperzy przejawiali większe skłonności do negocjacji, miał miejsce przed czterema laty. Aczkolwiek to również było raczej wyjątkiem niż regułą.
Z danych NBP wynika, że nieco ponad połowa (54 proc.) zakupów mieszkań na rynku pierwotnym odbywa się za gotówkę. Żeby bowiem nabyć 55-metrową nieruchomość w Poznaniu, trzeba mieć 686 tys. zł. W przypadku lokalu używanego jest to 576 tys. zł.
Jeśli więc potrzebujesz kredytu na mieszkanie, zgłoś się do mnie! Znajdę ofertę dopasowaną do Twoich potrzeb i możliwości oraz pomogę przejść formalności związane z uzyskaniem finansowania.
Mam wieloletnie doświadczenie jako ekspert kredytowy. Baza moich zadowolonych klientów cały czas się powiększa. Zatem nie zwlekaj i już dziś umów się na niezobowiązującą rozmowę.



0 komentarzy