Kredyt hipoteczny dla pary a rozstanie – co dalej?

autor Patryk

}

18 kwi, 2026

m

Ze statystyk BIK-u wynika, że w niemal 2/3 przypadków kredyt mieszkaniowy zaciągają dwie osoby. Dla banku nie ma znaczenia, czy stroną umowy o kredyt hipoteczny dla pary są osoby pozostające w związku małżeńskim czy nieformalnym. Równie dobrze może to być rodzeństwo, rodzic z dzieckiem albo znajomi. Dla niego liczy się to, czy mają zdolność kredytową.

A co się dzieje ze zobowiązaniem, gdy współkredytobiorcy postanowią się rozstać? Oto wyjaśnienie.

Nie ma przesady w stwierdzeniu, że kredyt hipoteczny dla pary wiąże bardziej niż przysięga w kościele czy urzędzie. Mimo zakończenia związku strony odpowiadają bowiem za dług solidarnie (o ile nie nastąpiła zmiana umowy, o czym niżej). Dotyczy to też rozwodu. Jeśli więc umówiły się, że pokrywają ratę np. po połowie, a drugi współkredytobiorca tego nie robi, bank może wezwać tego pierwszego do uregulowania całej.

Kredyt hipoteczny dla pary a rozwód / rozstanie
fot. pixabay.com

Kwestia rozdzielności majątkowej czy faktu, że druga strona nie jest wpisana do księgi wieczystej jako współwłaściciel, nie ma znaczenia. Bank ma prawo wymagać całej raty (i w ostateczności – całego kredytu) od jednej ze stron, gdy druga to zaniedbuje.

Co więc dzieje się z udzielonym parze kredytem na mieszkanie, gdy następuje rozstanie? Nie ma jednej odpowiedzi, a jeśli już – brzmi ona: to zależy.

Scenariuszy jest bowiem wiele. Dodatkową komplikację wprowadza fakt, czy obie strony mają jednocześnie udział we własności nieruchomości, na której zakup zaciągnęły kredyt mieszkaniowy dla pary. W związku z tym omówię tutaj tylko kilka możliwych sytuacji.

Jeśli potrzebujesz wyjaśnień dla konkretnego przypadku, zapraszam Cię na indywidualne konsultacje kredytowe. Pamiętaj, że spotkanie czy rozmowa do niczego Cię nie zobowiązuje.

Najprostszym rozwiązaniem jest sprzedaż nieruchomości i spłata zadłużenia za uzyskane w ten sposób środki. Oczywiście nie zawsze wchodzi to w rachubę. Kogoś po rozstaniu może nie być stać na zakup / wynajęcie czegoś samodzielnie.

Jeśli strony mimo zakończenia związku utrzymują dobre relacje, mogą spłacać kredyt hipoteczny dla pary tak jak dotychczas. Bank nie musi wiedzieć o ich rozstaniu.

Zresztą nie trzeba go nawet o tym informować. Taki obowiązek pojawi się dopiero, gdy drugi współkredytobiorca zechce starać się o zwolnienie z długu (odłączenie od umowy) lub wystąpi potrzeba zaciągnięcia przez którąś ze stron nowego zobowiązania celem spłaty udziałów we własności drugiej osoby.

Jak na kredyt mieszkaniowy alimenty wpływają?
fot. pixabay.com

W prawie nie istnieje żaden termin dokonania podziału majątku po rozstaniu i rozwiązania problemu wspólnie zaciągniętego kredytu. Można się rozwieść i nadal solidarnie odpowiadać za dług względem banku.

Wspólnie zaciągnięty kredyt nie stanowi przeszkody, żeby się rozwieść. Dlaczego?

O ile o podziale majątku decyduje sąd lub notariusz (jeśli strony są zgodne), tak o zmianach w umowie kredytowej zawartej przez dwie osoby decyduje bank. Dlatego w razie rozstania lepiej najpierw uregulować kwestię wspólnego kredytu mieszkaniowego, a dopiero potem – wspólnych aktywów.

Strony mogą też postanowić, że jedna przejmie kredyt i całą nieruchomość. Wówczas bank zbada jej zdolność kredytową. Ustali, czy w pojedynkę poradzi sobie ona z terminową obsługą zadłużenia, za co dotychczas odpowiedzialne były dwie osoby. Im więcej czasu od uruchomienia kredytu minęło, tym większa istnieje na to szansa, bo spora część zobowiązania została spłacona.

Jeśli analiza zakończy się pomyślnie, strony zawrą aneks do umowy o kredyt hipoteczny dla pary. Na tej podstawie jedna z osób przestanie być stroną kontraktu i uwolni się od konieczności płacenia rat.

Kredyt hipoteczny dla pary a rozwód / rozstanie

Osobną kwestią pozostaje zniesienie współwłasności. Dla uproszczenia załóżmy, że osoba odłączana od umowy kredytowej u notariusza dobrowolnie przenosi na stronę przejmującą całe zobowiązanie swoją część własności w zamian za zwolnienie z długu. Nie oczekuje przy tym żadnego wynagrodzenia.

A co jeżeli strona przejmująca własność i kredyt nie będzie mieć zdolności kredytowej? Wtedy warto pomyśleć o refinansowaniu.

Banki różnie liczą możliwości finansowe tej samej osoby. Wiem to z codziennej praktyki. Może się więc okazać, że w innym banku taką osobę będzie stać na samodzielne zaciągnięcie nowego kredytu hipotecznego, którym spłaci ona ten stary (wzięty wspólnie).

Jeśli takie rozwiązanie nie będzie możliwe, byłą partnerką / małżonka może w starej umowie zastąpić inna osoba, np. rodzic, dziecko czy nowy partner. Istotne, by ktoś taki miał zdolność kredytową. Wówczas na mocy aneksu miejsce pierwotnego współkredytobiorcy zajmie ktoś inny.


Omówiłem tylko kilka wariantów rozwiązania problemu kredytu mieszkaniowego dla par po rozstaniu. Przykładowo po rozwodzie możesz potrzebować pieniędzy na uregulowanie starego zobowiązania i spłatę byłego partnera w zamian za zniesienie współwłasności. W takiej sytuacji potrzebujesz kredytu hipotecznego na dwa cele, na co nie każdy bank się godzi.

Ale nie jest to sytuacja bez wyjścia. Zgłoś się do mnie! Jako doświadczony ekspert kredytowy z Poznania pomogłem już wielu klientom w podobnym położeniu. Zatem skontaktuj się ze mną już dziś!

Komentarze

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

13 + 14 =