W zależności od banku procedura uzyskiwania finansowania na zakup mieszkania trwa krócej lub dłużej. Wiele czynników determinuje bowiem czas oczekiwania na kredyt na nieruchomość. Kluczowy jest jeden termin, którego banki nie zawsze się trzymają.
Sytuacje w życiu bywają różne. Niektórzy moi klienci, ze względu np. na znalezioną okazję, chcą szybko uzyskać kredyt na nieruchomość. Inni planują transakcję z dużym wyprzedzeniem. Jednak wszystkim zależy na tym, by w miarę szybko zdobyć finansowanie z banku. To dla nich ważny argument negocjacyjny ze sprzedającym. Ile więc czeka się na kredyt mieszkaniowy?
Czynniki wpływające na długość procedury kredytowej
Jak to zwykle bywa w takich zagadnieniach, nie ma prostej odpowiedzi, a jeśli już – brzmi ona: to zależy. Czas potrzebny na zdobycie kredytu na nieruchomość determinuje bowiem wiele czynników. W dodatku na część z nich wnioskujący o finansowanie nie mają wpływu.
Najważniejsze z nich to:
- sprawność organizacyjna banku,
- stopień złożoności sytuacji klienta (bardziej złożony jest np. kredyt na budowę domu),
- szybkość w dostarczaniu dokumentów do banku / pośrednika przez konsumenta.

Tak się składa, że jako doświadczony ekspert kredytowy świetnie orientuję się w realiach rynkowych. Wiem, jak długo w danym czasie (to się zmienia) banki procedują wnioski. Znam ich wymagania. Dlatego potrafię realnie skrócić okres czekania na kredyt na nieruchomość. Jeśli Ci na nim zależy, zapraszam do kontaktu.
Przy czym od razu zaznaczę, szybko zdobyte finansowanie na zakup mieszkania nie musi być tanie. I odwrotnie. Jeśli czas Cię nie goni, niekiedy warto poczekać i w efekcie płacić niższą ratę oraz ponieść mniejsze koszty całkowite.
Generalnie na okres oczekiwania na kredyt na nieruchomość składają się dwa etapy:
- Wydanie decyzji kredytowej przez bank
- Uruchomienie finansowania po zawarciu umowy kredytowej.
Całość, od złożenia wniosku do wypłaty pieniędzy, zamyka się średnio w 3-6 tygodniach.
I etap czekania na kredyt na nieruchomość
Teoretycznie zgodnie z ustawą o kredycie hipotecznym z 2017 r. (art. 14 ust. 2) instytucja finansowa ma 21 dni na wydanie decyzji o przyznaniu bądź odmowie udzielenia kredytu na mieszkanie. Praktyka pokazuje, że różnie z tym bywa. Dlaczego?
Wspomniany termin liczony jest od dnia przekazania przez wnioskodawcę wszystkich dokumentów i informacji niezbędnych do ustalenia jego zdolności kredytowej. Z uwagi np. na bardzo dużą kwotę zobowiązania może się zdarzyć, że analityk rozpatrujący wniosek zażyczy sobie dodatkowego zaświadczenia, wyciągu z konta, deklaracji PIT albo innego potwierdzenia źródła i wysokości osiąganego przez klienta dochodu.

Innym powodem przedłużenia procedury może być wzmożona liczba wniosków w danym banku. Przykładowo ogłosi on jakąś promocję na kredyty hipoteczne, co zachęci klientów do aplikowania o finansowanie właśnie tam. W efekcie jego analitycy będą bardziej obciążeni pracą. Tak działo się np. w II połowie 2023, gdy funkcjonował program dopłat do rat Bezpieczny kredyt 2 proc.
W teorii bank nieprzestrzegający ustawowych terminów na wydanie decyzji kredytowej musi się liczyć z sankcjami ze strony KNF-u i UOKiK-u. Jednak we wspomnianym przypadku wnioskującym bardzo zależało na tym, by tanio pożyczyć pieniądze, dlatego nikt się na to nie skarżył.
Aczkolwiek gdyby do tego doszło, bank mógłby poprosić o dostarczenie kolejnego dokumentu rzekomo potrzebnego do określenia wydolności finansowej wnioskodawcy. Mógłby też podzielić proces ustalania zdolności kredytowej na kilka etapów.
Kolejny powód wydłużonego oczekiwania na decyzję i kredyt na nieruchomość ma charakter czysto organizacyjny. Chodzi np. o sprawność systemów informatycznych, poziom ucyfrowienia samej procedury. Instytucje udzielające finansowana w różnym stopniu wykorzystują w swojej pracy nowoczesne technologie.
II etap czekania na kredyt na nieruchomość
Zgodnie z ustawą o kredycie hipotecznym (art. 14 ust. 6) decyzja kredytowa jest wiążąca dla banku przez co najmniej 14 dni od jej przekazania konsumentowi na trwałym nośniku.
Załóżmy, że klient przystaje na ofertę i dochodzi do zawarcia umowy. Jednak nie oznacza to automatycznie wypłaty środków. Zwykle kredytodawcy uzależniają to od spełnienia przez wnioskodawcę konkretnych warunków.

Może być nim np. dostarczenie umowy notarialnej zakupu nieruchomości albo wpisanie hipoteki do księgi wieczystej. A jeśli ta nie została ustanowiona dla kredytowanej nieruchomości, czas oczekiwania na kredyt na mieszkanie znów się wydłuża.
Poza tym, aby bank przelał środki sprzedającemu nieruchomość, klient musi złożyć odpowiednią dyspozycję. Podaje w niej m.in. numer konta, na które mają trafić pieniądze w ramach transakcji. Kredytodawca w ciągu kilku dni roboczych (przeważnie 3-7) transferuje środki.
Nieco inaczej wygląda to, gdy klient stara się o budowlany kredyt hipoteczny. Ten wypłacany jest w transzach. Uruchomienie każdej kolejnej wymaga wykonania i udokumentowania określonego zakresu prac na budowie.
W zależności od banku procedura uzyskiwania kredytu mieszkaniowego trwa krócej lub dłużej. Jeśli chcesz przebrnąć przez nią sprawnie, zgłoś się do mnie!
Nie tylko znajdę ofertę dostosowaną do Twoich wymagań i możliwości, ale też wezmę na siebie wiele formalności z tym związanych. Dzięki temu czas oczekiwania na kredyt na nieruchomość może się znacząco skrócić. Zainteresowany? Zatem skontaktuj się ze mną już dziś!



0 komentarzy